Wegańskie, czekoladowe fit ciastka z ciecierzycy

Uwielbiam kulinarne eksperymenty, a szczególnie takie, które mają na celu stworzenie zdrowszej wersji już istniejących produktów/dań. Wegańskie gotowanie sprzyja kreatywności, chociaż błędne jest przekonanie, że wszyscy weganie uwielbiają zdrowsze wersje wszystkiego i tylko to jedzą. Ja kiedyś byłam strasznie zawiedziona tym, że w jednej z warszawskich cukierni sprzedawali wegańskie croissanty z mąki orkiszowej. We wszystkim trzeba odnaleźć balans, a miłość do zdrowszych zamienników jest kwestią bardzo indywidualną

Ja mam tak, że uwielbiam jeść i tworzyć zdrowe wersje różnych dań, unikam cukru, tłuszczy trans itp., ale z drugiej strony kocham makarony, wegańskie schabowe, risotto, pizze. Według mnie to jest balans, a dzięki niemu, jeśli lubisz być w formie, nie musisz trzymać się żadnych diet.

Dzisiaj ciekawy eksperyment, bo ciastka z cieciorki to nie jest coś, z czym spotkacie się w każdej (albo jakiejkolwiek tak naprawdę) cukierni, czy piekarni. Cieciorka jest jednym z kolejnych produktów, które można przyrządzić na milion sposobów, zarówno na słono, jak i na słodko. Przy rozpływaniu się nad cieciorką zawsze brałam na przykład hummus i falafel – jedno i drugie jest nie z tej ziemi, dwa zupełnie inne dania, a jedno i drugie zrobione z cieciorki i … je się razem ! Dla mnie cieciorka to jest supermanem w mojej kuchni i jedna z tych rzeczy, którą mam zawsze pod ręką.

PROTIP: jeśli zawsze zapominacie namoczyć cieciorkę w nocy, warto ugotować raz dużą ilość i resztę zamrozić
Przygotowanie: 10 aktywnych minut + 12 minut pieczenia / Ilość porcji: 14 ciastek / Temperatura pieczenia: 180 stopni, góra i dół, bez termoobiegu

Składniki

  • 1 i 1/2 szklanki ugotowanej cieciorki
  • 1/3 szklanki syropu z agawy (80ml)
  • 3-4 daktyle
  • 3 czubate łyżki masła orzechowego
  • 2 łyżki mąki owsianej (opcjonalnie/ bezglutenowej, jeśli nie jecie glutenu)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia/sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • tabliczka gorzkiej czekolady

Przygotowanie

  • Rozgrzać piekarnik do 180 stopni, góra i dół, bez termoobiegu
  • W kielichu blendera/ malaksera umieścić wszystkie składniki oprócz czekolady
  • Zblendować wszystko na jednolitą, puszystą masę
  • Czekoladę posiekać na drobne kawałki
  • UWAGA, ja zostawiłam swoją czekoladę zbyt długo na blacie przed dodaniem i rozpuściła się po wymieszaniu z cieciorkową masą. Ciastka i tak wyszły pyszne, ale jeśli chcecie mieć jasne ciastka z kawałkami czekolady, trzymajcie ją w lodówce i posiekajcie chwilę przed pieczeniem
  • Z masy uformować 14 małych (lub mniej większych) kulek ciasta, rozłożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Lekko docisnąć czubkami palców, lekko je rozpłaszczając
  • Piec 11-13 minut, kontrolując po 10 minutach spód (łatwo się przypalają)
  • Ja swoje jadłam same, z dżemem truskawkowym i pokruszone na owsiance.
  • Smacznego!

Dodaj komentarz