Orientalne gołąbki z kapustą pekińską

Dlaczego gołąbki to gołąbki ?

Liście, szczególnie kapusty, faszeruje się w większości krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Historia tego dania w Polsce sięga XIX wieku, a dzisiejsze gołąbki niewiele mają wspólnego ze swoimi przodkami przybyłymi z Ukrainy. Pierwsza wersja tego dania składała się z ziemniaków i kaszy gryczanej owiniętej w liść kapusty. Dzisiaj najbardziej znaną wersją jest – ryż i siekane mięso. Jednak skąd ta charakterystyczna nazwa? Polska nazwa „gołąbki” pochodzi najpewniej od słowa „hołubci”, czyli nazwy ukraińskiej wersji dania. Na Ukrainie natomiast rzekomo używano nazw zwierząt do nazewnictwa dworskich potraw (bądź kiedyś w liście kapusty owijano gołębie – istnieją również takie wersje). Ciekawostką jest to, że chińska wersja gołąbków – duże, mięsne pulpety serwowane dla odmiany na sosie z kawałkami kapusty – nazywa się lwimi głowami.

Moja wersja gołąbków…

jest bliższa przodkom pod względem… braku mięsa ! Pierwsza wersja, która królowała na polskich stołach to kapusta faszerowana ziemniakami i kaszą gryczaną – wege na całego. Tak jak i na powyższym talerzu. Gołabki wyszły przepyszne, ziołowo grzybowe i lekkie jak piórko. Polecam !

Składniki na 8 małych gołąbków – 2 porcje, czas przygotowania: 30-40 minut, pieczenie:45 minut

Potrzebne będą

Sos

  • 1 puszka pomidorów (540 ml)
  • 0,5 dużej cebuli
  • 2 posiekane lub starte ząbki czosnku
  • łyżeczka soli
  • łyżka słodzika – cukru, ksylitolu, syropu z agawy

Farsz

  • 70 g grzybów shiitake (świeżych lub suszonych, wcześniej namoczonych w gorącej wodzie do miękkości)
  • 200 g pieczarek
  • 2 duże szalotki
  • 100g tofu
  • szklanka posiekanej kapusty pak choi (lub innej, zielonej lub białej)
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 1,5 łyżki startego czosnku
  • 1 łyżka startego imbiru
  • 3 łyżki posiekanego drobno szczypiorku,
  • 1 łyżka posiekanej kolendry
  • 1 łyżka soku z cytryny/limonki
  • świeżo zmielony pieprz
  • ewentualnie sól/więcej sosu sojowego do smaku

Kapusta – u mnie pekińska, jedna, dość niewielka główka, jednak ta dostępna tu, w Tajlandii jest bardziej „mięsista” niż ta dostępna w Polsce. Gdybym miała tutaj pod ręką pewnie wybrałabym włoską, ale to już według uznania.

Wykonanie

  1. Przygotuj sos – pokrój drobno cebulę i pomidory i wymieszaj z resztą składników w rondlu – napełnij puszkę po pomidorach wodą i dodaj ją do sosu. Gotuj wszystko na małym ogniu pod przykryciem do wyparowania większości wody. Sos powinien być gęsty i dość jednolity.
  2. Pieczarki umyć i obrać, shiitake umyć. Grzyby można posiekać lub zetrzeć na tarce – ja wrzuciłam do robota kuchennego razem z szalotką i użyłam średniej mocy, żeby uzyskać bardzo drobne kawałki – nie pastę!
  3. Na woku lub patelni rozgrzać olej – dodać posiekane grzyby i szalotkę – smażyć na średnim ogniu często mieszając przez około 10-15 minut. Dodać pak choi, czosnek, imbir, zioła i sos sojowy i smażyć kolejne 5 minut. Zdjąć z ognia, skropić sokiem z cytryny i dodać pieprz, wymieszać.
  4. Tofu rozkruszyć w palcach lub również rozdrobnić w robocie kuchennym – smażyć przez parę minut aż się zarumieni i dodać do masy grzybowej. Wszystko wymieszać dokładnie.
  5. WAŻNE – spróbuj i dopraw. Jeśli lubisz pikantną kuchnię, polecam do farszu wrzucić jedno posiekane chili albo trochę pieprzu cayenne lub nawet pikantnej oliwy z oliwek.
  6. Liście kapusty sparz we wrzątku przez około 5 minut. Wyjmij, opłukaj zimną wodą i odetnij twarde, białe końcówki (te, które są jeszcze lekko zaokrąglone od głąbu).
  7. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
  8. Zależnie od wielkości liści – napełnij je farszem (u mnie 1,5-2 łyżki farszu na jednego gołąbka) i zawiń zaginając najpierw boki a następnie rolując całość do przodu ( podobnie do burrito).
  9. Na dnie naczynia żaroodpornego rozprowadź sos pomidorowy i ułóż gołąbki obok siebie. U mnie sos sięgał do ponad połowy wysokości gołąbka.
  10. Przykryj i piecz przez około 45 minut. Po wyjęciu z piekarnika posyp świeżo posiekanym szczypiorkiem i ziarnami sezamu.
  11. Smacznego!

Dodaj komentarz